Czytelnia

WADY POSTAWY

Wady postawy to obecnie duży problem zdrowotny wśród dzieci i młodzieży. Do najczęściej występujących wad postawy zaliczyć można: skoliozę, płaskostopie, pogłębioną kifozę piersiową czy odstające łopatki. W każdym przypadku podstawą leczenia są indywidualnie dobrane ćwiczenia. Terapia poprzedzona jest szczegółową analizą narządu ruchu. Fizjoterapeuta ocenia narząd ruchu kompleksowo, nie tylko część ciała objętą dysfunkcją.
Głównym założeniem ćwiczeń jest wzmocnienie struktur osłabionych i rozluźnienie tych skróconych, powodujących asymetrię czy ograniczenie ruchomości. Dodatkowo prowadzone są ćwiczenia czucia prawidłowej postawy aby pacjent w miarę możliwości samodzielnie mógł świadomie korygować wadę. Oprócz indywidualnych ćwiczeń z fizjoterapeutą, kluczowe są ćwiczenia samodzielnie wykonywane przez pacjenta w domu.
Pośród metod fizjoterapii najczęściej wykorzystywanych w terapii wad postawy wymienić należy: PNF, mobilizacje tkanek miękkich, ćwiczenia proprioceptywne, relaksacje poizometryczne, kinesiotaping.
Warunkiem skutecznej terapii jest wczesna diagnoza, systematyczność, zaangażowanie pacjenta i opiekunów.
Michał Borowiec

JAK RADZIĆ SOBIE Z DRŻENIEM NA CO DZIEŃ?

  1. odpręż się, usiądź
  2. rozluźnij ramiona i plecy, oddychaj głęboko
  3. korzystaj regularnie z masażu i pomocy fizjoterapeuty
  4. wykonuj ćwiczenia ruchowe wskazane przez lekarza
  5. unikaj kofeiny i alkoholu
  6. trudniejsze czynności pozostaw do momentu pojawienia się lepszego samopoczucia, kiedy przyjmowane leki działają najskuteczniej.

na podstawie własnych doświadczeń oraz materiałów firmy Alvogen

 

AQUAVIBRON – PRZYJEMNY I SKUTECZNY

Co to jest Aquavibron i jak działa?

Zabieg polega na stosowaniu masażu mechanicznego przy użyciu 10 różnych membran masujących wykonanych ze specjalnej gumy (kauczuk naturalny) napędzanych prądem wody, które przenoszą na tkanki wibrację o częstotliwości 2000 – 7000 drgań na minutę. Sam masaż odbywa się metodą „na sucho”, tzn. osoba korzystająca z masażu nie ma bezpośredniego kontaktu z wodą. Masaż o specjalnych impulsach wibracyjnych zmniejsza napięcie mięśniowe, poprawia ogólną trofikę tkanek oraz miejscowe krążenie krwi. Podczas masażu wibracyjnego w miejscu działania wzrasta przekrwienie czynne i bierne, stosownie do czasu trwania zabiegu. Wymaga to, więc wielokrotnego ponawiania masowania małego obszaru, najlepiej ruchem owalnym, stopniowo przesuwanym z obwodu do środka ciała. Tak wykonany masaż poprawia ukrwienie mięśni, a również ścięgien i części wiązadeł, oraz oddziałuje korzystnie na przepływ chłonki. Drgania membrany działają łagodnie na receptory nerwowe znajdujące się w obszarze działania, powodując zmniejszenie bólu w tej strefie, w strefach niedokrwionych wpływając korzystnie na proces odżywiania tych tkanek. Na drodze odruchowej występują korzystne zmiany w ośrodkowym układzie nerwowym, dając uczucie odprężenia, zmniejszenie bólu i lepszej sprawności ruchowej.

Efekty masażu wibracyjnego to relaksacja wynikająca z odprężenia napiętych mięśni. Szczególnie dotyczy to mięśni karku oraz obręczy barkowej, które podczas codziennej pracy przy biurku, komputerze lub jazdy samochodem są nadmiernie napięte, co często wywołuje nawet uczucie pieczenia lub bólu, a przy długotrwałym utrzymywaniu się takiego stanu może prowadzić do poważnych dysfunkcji szyjnego odcinka kręgosłupa. Analogiczny efekt może dotyczyć wszystkich masowanych grup mięśniowych w zależności od charakteru obciążeń, na jakie narażona jest w życiu codziennym dana osoba.

Kolejnym efektem jest poprawa sprężystości mięśni, co jest szczególnie ważne podczas modelowania sylwetki. Nadmiernie rozciągnięte lub osłabione mięśnie pod wpływem silnych bodźców wibracyjnych uzyskują wyższy tonus a w efekcie prezentują się lepiej.

Uzyskujemy również poprawę wyglądu skóry. Zwiększa się jej elastyczność. Silne przekrwienie w połączeniu z otwieraniem w trakcie masażu porów ułatwia oczyszczanie a działanie mechaniczne usuwa stary złuszczający się naskórek.

Intensywne wibracje powodują rozpulchnienie podskórnej tkanki tłuszczowej, co w połączeniu ze wzmożonym przepływem chłonki i przyspieszonym miejscowym krążeniem krwi pozwala usuwać cellulit a nawet może ułatwiać odchudzanie. Polega to na ułatwieniu organizmowi wykorzystywania zmagazynowanej w postaci tkanki tłuszczowej energii właśnie z masowanych miejsc.

Wskazania:

  • Stany pourazowe narządów ruchu, zwłaszcza tkanek miękkich i w mniejszym stopniu wiązadeł i torebek stawowych.
  • Przewlekłe zaniki mięśniowe o różnej etiologii.
  • Cellulit
  • Przewlekłe choroby o etiologii gośćcowej oraz zmiany zwyrodnieniowe.
  • Choroby obwodowego układu nerwowego.
  • Przewlekłe stany stresowe.
  • Obwodowe zaburzenia krążenia.

Przeciwwskazania:

  • Stany zapalne skórne.
  • Świeże blizny, bądź świeże powierzchowne uszkodzenia skóry.
  • Kruchość naczyń włosowatych, świeże wybroczyny.
  • Nie wolno masować bezpośrednio żylaków.
  • Poważne urazy kręgosłupa.
  • Zabiegu nie należy wykonywać u chorych gorączkujących.
  • Choroby nowotworowe.
  • Strefy wyłączone z masażu: szyja (z wyłączeniem karku), pachy, pachwiny, sutki i okolica serca.

W świetle powyższych informacji wykorzystanie masażu z użyciem urządzenia Aquavibron w odnowie biologicznej i fizjoterapii wydaje się ciekawym, a co ważniejsze efektywnym rozwiązaniem. Zachęcam więc do wypróbowania dobroczynnych właściwości masażu wibracyjnego. Zabieg ten łączy uczucie przyjemnego odprężenia ze skutecznością działania.

Autor: mgr Michał Borowiec

Konsultacja medyczna: dr med. Alicja Łobińska

 

NORDIC WALKING

Nordic walking to forma aktywności fizycznej polegająca na marszu ze specjalnie zaprojektowanymi kijkami. Początkowo ten sposób chodzenia stosowany był w letnim treningu sportowców uprawiających narciarstwo biegowe. Obecnie to jedna z najszybciej rozwijających się aktywności fizycznych, stanowiąca nowy wymiar rekreacji ruchowej, bezpiecznej i odpowiedniej dla wszystkich. A oto szereg korzyści wynikających z uprawiania nordic walking:

  • Jest łatwy i szybki do nauczenia,
  • Jest odpowiedni dla każdej grupy wiekowej,
  • W znacznym stopniu redukuje obciążenie na kręgosłup i kończyny dolne,
  • Angażuje około 90% wszystkich mięśni ludzkiego ciała,
  • Zwiększa spalanie kalorii o 20-40% w stosunku do marszu bez kijków,
  • Łagodzi ból i napięcia mięśniowe w okolicy szyi i barków,
  • Uczy balansu i koordynacji,
  • Daje poczucie bezpieczeństwa, lepszej równowagi u osób starszych i/lub z zaburzeniami równowagi,
  • Poprawia sprawność układu krążenia i oddechowego przy nieznacznym odczuciu ciężkości wysiłku.

Podczas nauki nordic walking warto pamiętać o kilku ważnych elementach:

  • Postawa wyprostowana, pięta uderza o podłoże, wybicie-odepchnięcie z palców, ręce luźno, równolegle blisko tułowia,
  • Wbicie kijka pod kątem ok. 60o mniej więcej w połowie długości kroku ,
  • Z przodu dłoń nie przekracza wysokości pępka, z tyłu pełen wyprost łokcia i ramienia, nadgarstek i palce luźne,
  • Koordynacja pracy kończyn górnych i dolnych: szybszy i dłuższy krok – mocniejsze odepchnięcie kijkami,
  • Mocny uchwyt rękojeści w czasie wbicia kijka, potem rozluźnienie-cała kończyna górna „odpoczywa” aż do następnego wbicia kijka,
  • Ręka „otwiera się” mijając linię bioder, końcowy etap odepchnięcia to nacisk dłoni na pasek rękojeści,
  • Gdy coś nie wychodzi-zatrzymaj się chwilę rozluźnij i spróbuj jeszcze raz,
  • Nie staraj się myśleć o wszystkich elementach naraz-opanuj jeden element i włącz go w całość,
  • Ćwicz dany element osobno „z lewej i z prawej strony”, następnie połącz to w całość,
  • Nigdy nie wstrzymuj oddechu, cały czas oddychaj swobodnie,
  • Gdy opanujesz już technikę, dołącz lekkie pochylenie w przód i rotację barków względem bioder-zwrócenie uwagi na te elementy zwiększy „skuteczność” Twojego chodu z kijkami,
  • Maszerując z kijkami myśl o rozluźnieniu swojego ciała aż wejdzie Ci to w nawyk,
  • Pamiętaj o ćwiczeniach rozciągających i oddechowych przed, w trakcie i na zakończenie zajęć,
  • Celem budowania techniki Nordic Walking jest osiągnięcie płynności i unikanie zbyt dużej ilości myślenia nad poszczególnymi elementami; gdy opanowanie wszystkich elementów technicznych sprawia trudność, spróbuj odnaleźć swój własny styl chodzenia w oparciu o to co Twojemu ciału odpowiada.

Autor: mgr Michał Borowiec

Konsultacja medyczna: dr med. Alicja Łobińska

TU I TERAZ

1. KILKA RAZY DZIENNIE ZADAJ SOBIE PYTANIE:

Gdzie jest teraz mój umysł?” Regularne zwracanie uwagi na myśli pomoże ci uświadomić sobie własne nawyki, tendencje i wzorce myślowe oraz umożliwi powrót do tu i teraz.

2. KONTEMPLUJ.

Wybierz sobie dowolny obiekt i przyglądaj mu się z uwagą i skupieniem co najmniej przez kilka minut. Szybko zauważysz, że to proste ćwiczenie natychmiast kontaktuje cię z tą chwilą.

3. SPRAWDŹ, CO MASZ W GŁOWIE.

Nazywaj swoje myśli i emocje: ocena, wspomnienie, tęsknota, smutek, zadowolenie, złość, niechęć etc. Taki zabieg sprawi, że łatwiej będzie ci rozpoznać, CO cię napędza bądź powoduje twoje działania w danym momencie, pomoże nad nimi zapanować.

4. ZWRÓĆ UWAGĘ NA MYŚLI.

Usiądź wygodnie, zamknij oczy. Nie staraj się w żaden sposób wpłynąć na treść myśli, ani nie podążaj za nimi. Po prostu zamień się w świadomego obserwatora tego wszystkiego, co pojawia się w twojej głowie. Zauważ, że „przyłapana” przez świadomość myśl traci na sile.

5. 3 – 10 DŁUGICH ODDECHÓW.

Za każdym razem, gdy zechcesz odzyskać kontakt z obecną chwilą, oddychaj powtarzając: „Wdech — spokojny umysł, lekkie ciało; wydech; wdech – spokojny umysł, lekkie ciało.

6. ZACHWYCAJ SIĘ!

Jak powiedział mistrz zen, mnich Nhat Hanh: „Zwykło się uważać za cud chodzenie po powierzchni wody, ale prawdziwym cudem jest chodzenie po ziemi. Każdego dnia uczestniczymy w cudzie, z którego nawet nie zdajemy sobie sprawy: niebieskie niebo, białe chmury, zielone liście, czarne ciekawskie oczy dziecka. Wszystko jest cudem”.

Znalezione w „Oliwii” zredagowane przez dr n. med. Alicja Łobińska

KILKA RAD DLA MŁODYCH SPORTOWCÓW I NIE TYLKO…

Zacznę od regeneracji. Po ciężkim treningu polecam:
rolowanie przeciążonych grup mięśniowych na gładkim rollerze, z początku może mało przyjemne ale świetnie poprawia krążenie, sprawia że mięśnie są elastyczne i następnego dnia czuć „lekkość” a nie ból czy zmęczenie; przed treningiem lub zawodami w ramach rozgrzewki warto skorzystać z rollera z wypustkami (w każdym sklepie sportowym jest już spory wybór rollerów-gładkie lub z wypustkami, twardsze lub bardziej miękkie), kąpiel w solance, około kilograma soli do wanny z ciepłą wodą na 20 minut dobrze działa na regenerację zmęczonych mięśni (sól do kąpieli z aromatami lub sól dedykowana sportowcom Salco Sport Therapy), alternatywnie do solanki masaż kostką lodu (w ciepłe dni proponuję lód, w zimne solankę), można samemu zrobić lód (np. w kubeczku z patyczkiem) lub kupić gotowy zestaw VIT ICE, nie zagłębiając się w mechanizmy działania, po masażu zmęczone mięśnie od razu zyskują lekkość, świeżość, mija ból i następnego dnia gotowość do wysiłku znacznie wzrasta, odnośnie masażu klasycznego lub Aquavibron (masaż wibracyjny) to mogą się sprawdzić w przypadku uczucia uporczywego napięcia, z którym nie możemy sobie poradzić rozciąganiem lub wymienionymi wyżej sposobami, trzeba też pamiętać że po 1-3 sesjach masażu klasycznego mięśnie mogą być obolałe, trzeba sprawdzić wcześniej swoją reakcję na masaż, odpowiednia ilość snu, niby sprawa oczywista, jednak nie wszyscy wiedzą, że większość zachodzących w organizmie pozytywnych zmian potreningowych i regeneracyjnych zachodzi właśnie podczas snu, regeneracja poprzez dietę, ale o tym za chwilę.
Odnośnie diety to bardziej mogę podpowiedzieć czego nie robić niż co robić. Podstawowe zasady to urozmaicona, zbilansowana dieta pod względem podstawowych składników mineralnych + odpowiednie nawadnianie. Generalnie do 2 godzin po wysiłku trzeba uzupełnić węglowodany + białko, czysto teoretycznie w stosunku 3:1. Są gotowe suplementy do rozpuszczania w wodzie lub mleku, najlepiej jednak samemu stworzyć posiłek bogaty w węglowodany złożone. Odnośnie nawadniania to warto skorzystać z izotoników, wchłaniają się lepiej niż woda, dostarczają węglowodany, witaminy i minerały(proponuję te lepszej jakości np. Isostar lub Gatorade). W kwestii suplementów jestem dość sceptyczny. Większość reklamowanych suplementów nie ma dostatecznie udowodnionego działania. Jedyne co bym polecił to BCAA (aminokwasy o rozgałęzionych łańcuchach, tzw egzogenne). Przy intensywnym treningu sprawdzają się przy odbudowie powysiłkowych uszkodzeń mięśni, powszechnie stosowane w wielu dyscyplinach sportu.
Przed zawodami powinno się ograniczyć ilość spożywanych tłuszczów, błonnika, produktów ciężkostrawnych, przetworów mlecznych. W zamian trochę więcej węglowodanów(kasza, ryż, makaron, owoce suszone, płatki zbożowe, co kto lubi). Posiłki nie mogą być obfite, lepiej „podjadać”. Przed samym startem można pomyśleć o kofeinie (źródło kofeiny pozostawiam do wyboru, oczywiście odradzam napoje typu Redbull). Ilość spożywanej kofeiny trzeba ściśle kontrolować, zbyt duża dawka może powodować rozdrażnienie, nadpobudliwość i wiele innych nieporządanych skutków. Wszystkie moje rady trzeba wypróbować przed/po treningu, w czasie zawodów stanowczo odradzam eksperymenty. Powyższe wskazówki stanowią pewne dopełnienie treningu sportowego. Z jednej strony są elementem dbania o własne ciało (profilaktyka kontuzji), z drugiej mogą podnieść wynik sportowy na wyższy poziom, być może decydując o zwycięstwie lub porażce…

Autor: mgr Michał Borowiec

Konsultacja medyczna: dr med. Alicja Łobińska

 

SIEDZENIE A ZDROWIE

Siedzenie jest bardziej niebezpieczne od palenia papierosów i zabija więcej ludzi niż HIV. Odważna teza. Jednak już dwie godziny siedzenia non stop zwiększają ryzyko wystąpienia chorób układu krążenia, cukrzycy, zespołu metabolicznego, nowotworów, bólu pleców i szyi oraz innych schorzeń ortopedycznych. Siedzenie skraca życie podobnie jak palenie papierosów. Co gorsze, wiele badań wskazuje, że efektów długotrwałego siedzenia nie da się odwrócić ćwiczeniami lub innymi korzystnymi dla zdrowia nawykami. Nawet jeśli ćwiczymy codziennie przez 1-2 godziny a resztę dnia spędzamy siedząc, to nasz tryb życia i tak należy uznać za siedzący. Według jednego z badań przeprowadzonych w Australii w 2008 roku każda godzina spędzona przed telewizorem skraca życie o 21,8 minuty! Dla porównania, każdy wypalony papieros skraca życie o około 11 minut. Typowy pracownik biurowy spędzający większość czasu siedząc ma więcej uszkodzeń układu mięśniowo-szkieletowego niż przedstawiciel jakiejkolwiek innej branży. Szacuje się, że brak aktywności fizycznej powiązany z siedzącym trybem życia odpowiada za około 3,2 miliona zgonów rocznie. Światowa Organizacja Zdrowia uznaje siedzący tryb życia za jedno z najpoważniejszych zagrożeń naszego zdrowia.

Ciało człowieka jest stworzone do ruchu i to ruch utrzymuje je w zdrowiu. Kiedyś krzesło służyło do chwilowego odpoczynku po ciężkim dniu pracy na polu lub w fabryce. Współcześnie pracujemy, odpoczywamy i podróżujemy siedząc. Według jednego z badań przeciętny Amerykanin spędza w pozycji siedzącej 13 godziny na dobę. Inne badanie wykazało, że dzieci pomiędzy 8 a 18 rokiem życia spędzają około 7,5 godziny dziennie wpatrzone w ekran. Dodatkowo 4-6 godzin spędzanych w pozycji siedzącej w szkole, w samochodzie, podczas posiłków i odrabiania pracy domowej. Daje to w sumie 10-14 godzin na dobę, czyli 85% czasu w którem dzieci nie śpią.

Problem z siedzeniem polega na tym, że na pierwszy rzut oka wydaje się całkowicie bezpieczne i naturalne. Oczywiście, jeśli posiedzimy w prawidłowej pozycji przez krótki czas, a resztę dnia spędzimy aktywnie, to nic nam nie grozi. Jednak siedzenie jest jak każdy zły nawyk – po pewnym czasie trudno z niego zrezygnować. Podczas siedzenia przez dłuższy czas mięśnie dolnej połowy ciała przestają pracować. Jednocześnie pozycja siedząca nie zapewnia wykorzystania mięśni niezbędnych do stabilizacji kręgosłupa. Prowadzi to do wielu powszechnych problemów ortopedycznych. Szacuje się, że bóle pleców to najpowszechniejsza przyczyna niezdolności do pracy w skali świata.

Właściwością ludzkiego ciała jest to, że adaptuje się ono do najczęściej przyjmowanej pozycji, najczęściej wykonywanych ruchów. Mięśnie i stawy dostosowują się do tego, że przez większą część dnia siedzimy. W tej pozycji jest nam wygodnie (do czasu), natomiast każda inna pozycja lub ruch stają się niewygodne a nawet bolesne.

Dlaczego same ćwiczenia nie wystarczą?

Życie byłoby dużo prostsze, gdyby ćwiczeniami fizycznymi udało się zrównoważyć niekorzystny wpływ siedzenia. Wyciągamy przeciętną urzędniczkę zza biurka, prowadzimy na siłownię i uczymy jak poprawnie wykonywać podstawowy zestaw ruchów, a jej stan stopniowo się poprawia, niezależnie od tego, co robi poza siłownią. Nie trzeba by zwracać uwagi na to, co dzieje się z jej ciałem przez pozostałe 23 godziny doby. Ale prawda jest taka, że samymi ćwiczeniami nie da się odwrócić zgubnego wpływu siedzenia na ludzkie ciało. Problem ten w równej mierze dotyczy sportowców. Także oni poza morderczymi treningami wiele godzin spędzają w pozycji siedzącej. W ich przypadku negatywny wpływ zbyt długiego siedzenia objawia się kontuzjami, przeciążeniami i brakiem postępów.

Jednym z problemów, na który mogą się natknąć osoby prowadzące siedzący tryb życia, jest przybieranie na wadze. Często wprowadzenie aktywności fizycznej nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Istnieje bowiem zasadnicza różnica miedzy treningiem fizycznym a fizyczną aktywnością pozatreningową. Fizyczna aktywność pozatreningowa to takie czynności jak stanie, chodzenie, praca w ogrodzie, gotowanie, podbieganie do autobusu i wiele wiele innych. Dla przykładu osoba siedząca przy biurku przez 8 godzin spala w tym czasie około 300 kcal. Natomiast ktoś pracujący na stojąco, np. kelner, spali w tym czasie około 1300 kcal. Z czasem zaczyna to stanowić różnicę między byciem szczupłym a byciem otyłym. Otyłość i siedzący tryb życia często idą w parze.

Wzorce prawidłowego ruchu.

Aby pozostać społeczeństwem zdrowym i wolnym od bólu, należy spojrzeć na ruch jako coś, czego trzeba uczyć, co należy ćwiczyć, dopracowywać i doceniać. Trzeba uznać, że ruch jest równie ważny, jak wszystko inne, czego dzieci uczą się w szkole. Nasze zdrowie od tego zależy. To, co niegdyś było wrodzone, stało się umiejętnością, którą każdy z nas musi na powrót przyswoić. Często problem polega na tym, że nie ruszamy się zgodnie z budową naszych ciał. Nikt nas nie uczy, jak ruszać się poprawnie. Dopiero gdy coś w ciele przestaje działać i towarzyszy temu ból, zaczynamy się zastanawiać z czego ten problem wynika. Co gorsze, zazwyczaj skupiamy się jedynie na objawach, nie szukając prawdziwej przyczyny, która często tkwi w siedzącym trybie życia lub nieprawidłowo wykonywanych ruchach.

Okazuje się, że siedzący tryb życia jest szkodliwy nie tylko dla ciała, ale i dla umysłu. Od wieków ludzie wiedzą, że aktywność ruchowa pobudza kreatywne myślenie, innowacyjność i funkcje kognitywne. W jednym z brytyjskich badań mniej aktywne fizycznie osoby miały problemy z funkcjami kognitywnymi oraz były mniej inteligentne w rozumieniu zdolności do logicznego myślenia i rozwiązywania problemów w nieznanych sytuacjach.

Wskazówki dla osób prowadzących siedzący tryb życia.

Zapobieganie problemom wynikającym ze spędzania zbyt dużej ilości czasu w pozycji siedzącej lub rozwiązywanie ich może się wydawać bardzo proste. Wymaga jednak sporego zaangażowania na co dzień. Należy przestrzegać czterech podstawowych zasad:

  • Ogranicz siedzenie,

  • Na każde pół godziny przy biurku poruszaj się przynajmniej przez 2 minuty,

  • Gdy tylko możesz, zwracaj uwagę na przebywanie w poprawnej pozycji lub poruszanie się w prawidłowy sposób,

  • Codziennie poświęć 10-15 minut na zadbanie o swoje ciało (rozciąganie, ćwiczenia stabilizacyjne).

Siedzieć tylko, gdy jest to absolutnie konieczne – to jedna z najlepszych rzeczy, jakie można zrobić dla swojego zdrowia. Można się zdziwić, jak dużo siedzenia da się wyeliminować z planu dnia. Przeciętny człowiek może wyeliminować kilka godzin siedzenia dziennie bez znaczących zmian trybu życia. Naprawdę warto!

Autor: mgr Michał Borowiec

Konsultacja medyczna: dr med. Alicja Łobińska

Bibliografia:

  • Starrett K.: Skazany na biurko. Wydawnictwo Galaktyka, Łódź 2016.

 

 

REHABILITACJA PACJENTÓW PO UDARZE MÓZGU, CZĘŚĆ II

Następny etap rehabilitacji rozpoczyna się po zakończeniu okresu ostrego, kiedy stan pacjenta ulega ustabilizowaniu. Moment ten może być nazywany okresem zdrowienia, lub inaczej – rehabilitacji właściwej. Jest to czas, w którym napięcie mięśniowe wzrasta w kierunku normalnego, jednak rzadko je osiąga. Napięcie mięśniowe może przechodzić w kierunku podwyższonego, zwanego napięciem spastycznym. Pierwsze objawy spastyczności pojawiają się zazwyczaj w okresie od kilku dni do kilku tygodni od przebytego udaru. Nasilenie napięcia spastycznego jest zmienne i zależy od wielu czynników. Wzrost spastyczności powodują:

  • mała powierzchnia podparcia ciała,
  • nieustabilizowana pozycja ciała,
  • szybkie wykonywanie ruchów,
  • nadmiernie wysoka motywacja i zaangażowanie psychiczne chorego,
  • poczucie strachu i niepokoju,
  • ból w dowolnej części ciała (ból stawowy, miesiączka, ból głowy),
  • negatywny wpływ otoczenia (hałas, stres, drażniące bodźce),
  • niedostateczna ilość snu,
  • niska temperatura otoczenia i związane z tym wyziębienie organizmu,
  • gwałtowne zmiany ciśnienia atmosferycznego,
  • wysokie ciśnienie krwi,
  • zaparcia lub zbyt duże wypełnienie pęcherza moczowego,
  • uczucie głodu.

Eliminacja wyżej wymienionych czynników daje szansę na obniżenie napięcia spastycznego. Rolą rehabilitacji jest zapobieganie ograniczeniom w zakresie ruchu stawów „obsługiwanych” przez spastyczne mięśnie. W celu zapobiegania ograniczeniom ruchu stosuje się indywidualne ćwiczenia z fizjoterapeutą poprzedzone fizykoterapią (zabiegi cieplne, tonoliza, zabiegi w środowisku wodnym), kinesiotaping oraz ostrzykiwania spastycznych mięśni toksyną botulinową.

Na tym etapie ważne jest wzmacnianie siły mięśni osłabionych. Możliwości terapii jest wiele, począwszy od metod specjalnych (NDT-Bobath, PNF), poprzez ćwiczenia wspomagane, w odciążeniu, w odciążeniu z oporem, czynne wolne, a także ćwiczenia ogólnorozwojowe w wodzie oraz na przyrządach.

Długotrwałe ustawienie stawów w pozycjach patologicznych powoduje skrócenie włókien mięśniowych, powięzi oraz elementów obwodowego układu nerwowego. W celu utrzymania lub poprawy długości tkanek stosuje się masaż klasyczny, mobilizacje powięzi oraz neuromobilizacje. Dzięki temu zwiększa się elastyczność tkanek, poprawia ruchomość, a także ulega redukcji ból związany z nadmiernym napięciem i skróceniem tkanek miękkich.

W tym okresie jednym z priorytetów w rehabilitacji jest pionizacja pacjenta. Przebiega ona w kilku etapach:

  • Nauka pozycji siedzącej na wózku,
  • Siad bez podparcia pleców,
  • Stanie bierne w pionizatorze lub stanie przy dużych płaszczyznach,
  • Stanie przy mniejszych płaszczyznach podparcia (np. poręczach jednostronnych lub drabinkach),
  • Stanie z pomocą czwórnoga, trójnoga, laski jednopunktowej,
  • Stanie bez pomocy ortopedycznych z asekuracją fizjoterapeuty,
  • Stanie samodzielne.

Równolegle z nauką stania, po osiągnięciu etapu stania samodzielnego przy dużej płaszczyźnie podparcia, można rozpocząć naukę chodu. Zależnie od aktualnych możliwości pacjenta, chód ten będzie mniej lub bardziej wspomagany przez fizjoterapeutę. Rolą fizjoterapeuty jest zwrócenie szczególnej uwagi i pomoc w trudnych z punktu widzenia pacjenta elementach cyklu chodu. Wielokrotne przećwiczenie poszczególnych faz chodu daje szanse wytworzenia automatyzmu w ich stosowaniu i połączenie w pełen cykl chodu.

Niezwykle ważną częścią rehabilitacji pacjenta po udarze jest reedukacja czynności dnia codziennego. Naturalnie ćwiczenia opierają się na nauce podstawowych czynności wykonywanych niedowładną kończyną górną. Początkowo niedowładna ręka powinna być angażowana w prostych czynnościach wykonywanych oburącz. Następnie pacjent powinien próbować wykorzystywać niedowładną kończynę górną w takich czynnościach jak np. podnoszenie szklanki, butelki, wyciskanie pasty do zębów. Duża w tym rola opiekunów aby zwracali uwagę pacjentowi na konieczność korzystania z ręki niedowładnej w prostych czynnościach dnia codziennego.

Jednym z najważniejszych zadań rehabilitacji pacjentów po udarze mózgu w okresie przewlekłym jest zapobieganie lub walka z patologicznymi zmianami wtórnymi. Najczęstszymi problemami w obrębie narządu ruchu są ograniczenia ruchomości stawów związane z przykurczami, a także skostnienia okołostawowe. Jeżeli napięcie mięśniowe jest na tyle duże, że ćwiczenia połączone z fizykoterapią i farmakoterapią (baclofen) nie są w stanie zrównoważyć narastającej spastyczności, alternatywą staje się ostrzykiwanie toksyną botulinową. Działanie toksyny polega na czasowym (około 3 miesiące) zmniejszeniu napięcia mięśni spastycznych, eliminując wygórowaną reakcję na rozciąganie. Daje to szansę na wzmocnienie grupy mięśni antagonistycznych w stosunku do mięśni o podwyższonym napięciu i zwiększenie zakresu ruchu.

Do zadań rehabilitacji na tym etapie należy także zaliczyć: zapobieganie odleżynom, torowanie układu nerwowego, wzmacnianie siły mięśni, utrzymanie lub poprawa zakresu ruchu, poprawa jakości czynności dnia codziennego, poprawa jakości chodu. Przy prawidłowo prowadzonej rehabilitacji na wcześniejszych etapach, pacjent doskonali zdobyte umiejętności, przechodząc na coraz wyższy poziom samodzielności. Rolą fizjoterapii na tym etapie jest eliminowanie złych nawyków ruchowych oraz stymulacja do maksymalnego wykorzystania potencjału pacjenta w poszczególnych czynnościach ruchowych. Należy pamiętać, że regularnie prowadzona kompleksowa rehabilitacja daje szanse pacjentowi na zdobycie, a następnie utrzymanie wysokiego poziomu samodzielności.

Autor: mgr Michał Borowiec

Konsultacja medyczna: dr med. Alicja Łobińska

Bibliografia:

  • Mikołajewska E.: Udar mózgu – zaburzenia, zadania terapii, sposoby realizacji. Praktyczna Fizjoterapia i Rehabilitacja, 2011, 17:8 – 14.
  • Sławek J.: Spastyczność: od patofizjologii do leczenia, ViaMedica, Gdańsk 2007.
  • Członkowska A., Krawczyk M.: Otwórz dłoń po udarze. Poradnik dla pacjentów.

REHABILITACJA PACJENTÓW PO UDARZE MÓZGU, CZĘŚĆ I

Udar mózgu to zespół kliniczny charakteryzujący się nagłym wystąpieniem ogniskowego, a niekiedy również uogólnionego zaburzenia czynności mózgu, którego objawy utrzymują się dłużej niż 24 godziny lub prowadzą wcześniej do śmierci i nie mają przyczyny innej niż naczyniowa. Po przebytym udarze mózgu najczęściej występują zaburzenia w zakresie:

  • Mowy (afazja, dysfazja ruchowa, czuciowa, mieszana),
  • Czucia (powierzchowne, głębokie),
  • Napięcia mięśniowego (porażenie, niedowład),

Konsekwencją powyższych zaburzeń są trudności w:

  • Komunikacji,
  • Odżywianiu,
  • Mobilności (przemieszczanie się)
  • Lokomocji (chód)
  • Samoobsłudze (mycie, przygotowanie posiłków, prowadzenie domu).

Objawy te mogą występować w różnej konfiguracji i nasileniu. Wdrożenie rehabilitacji z uwzględnieniem zespołu wielospecjalistycznego jest niezbędnym elementem warunkującym powrót pacjenta do możliwie największej do osiągnięcia samodzielności. W skład zespołu wielodyscyplinarnego (zależnie od etapu rehabilitacji i potrzeb pacjenta) powinni wchodzić:

  • Fizjoterapeuta,
  • Lekarz specjalista rehabilitacji medycznej,
  • Lekarz specjalista neurolog,
  • Psycholog,
  • Personel pielęgniarski,
  • Neurologopeda,
  • Terapeuta zajęciowy,
  • Inni specjaliści w miarę potrzeb.

Działania poszczególnych członków zespołu mają wspólny cel – zwiększenie samodzielności pacjenta i minimalizacja zmian wtórnych.

Rehabilitacja  powinna być rozpoczęta tak szybko, jak to możliwe, natychmiast po uzyskaniu stabilizacji stanu ogólnego pacjenta. Optymalny czas usprawniania chorego to pierwsze 3-6 miesięcy od momentu zachorowania. Zaniechanie rehabilitacji w tym okresie nieodwracalnie zmniejsza szanse pacjenta na powrót do sprawności. Dlatego powinno się dążyć do maksymalnego wykorzystania tego czasu.

Rehabilitacja pacjentów po udarze mózgu w okresie ostrym obejmuje szereg działań mających na celu zapobieganie patologicznym zmianom wtórnym oraz torowaniu układu nerwowego. W wyniku bezruchu lub znacznego ograniczenia aktywności ruchowej pojawia się zagrożenie zaburzeń zakrzepowych i zaburzeń w odpływie chłonki. W celu zapobiegania tym zaburzeniom stosowane są specyficzne pozycje ułożeniowe oraz ćwiczenia bierne i czynno-bierne we wszystkich stawach kończyn dolnych i górnych.

Przebywanie w pozycji leżącej może powodować trudności w odkrztuszaniu oraz zagęszczenie wydzieliny oskrzelowej. To z kolei może prowadzić do problemów w swobodnej wentylacji płuc, a nawet do zapalenia płuc. Aby zapobiegać powyższym powikłaniom należy stosować częste zmiany pozycji, oklepywanie klatki piersiowej, ćwiczenia oddechowe, pionizacje w łóżku oraz naukę odkrztuszania.

W początkowym okresie w obrębie narządu ruchu obserwuje się obniżenie napięcia mięśniowego. Konsekwencją takiej sytuacji jest tendencja do patologicznego ustawienia stawów, szczególnie barkowego i biodrowego. Ciężar kończyny, grawitacja oraz wiotkość mięśniowa powodują brak stabilności w stawach, co grozi rozciąganiem struktur stawowych. W celu zapobiegania podwichnięciom w stawach barkowych i biodrowych należy stosować specyficzne pozycje ułożeniowe. Właściwe odżywienie stawów zapewnią ćwiczenia bierne i czynno-bierne. Aby zapobiegać nadmiernej ruchomości stawów, na tym etapie doskonałym rozwiązaniem jest kinesiotaping. Aplikacja plastrów z jednej strony stymuluje osłabione mięśnie do aktywności, z drugiej strony zabezpiecza staw przed nadmierną ruchomością.

Bezpośrednią konsekwencją udaru jest uszkodzenie układu nerwowego i zaburzenie w przepływie bodźców. Torowanie układu nerwowego należy rozpocząć jak najwcześniej. W tym celu wdrażane są specjalistyczne ćwiczenia zgodne z założeniami koncepcji PNF (proprioceptywne nerwowo-mięśniowe torowanie) lub NDT-Bobath. Chodzi o to aby ułatwić pacjentowi ponowne wyrobienie mechanizmów wykonywania poszczególnych czynności ruchowych.

Autor: mgr Michał Borowiec

Konsultacja medyczna: dr med. Alicja Łobińska

Bibliografia:

  • Mikołajewska E.: Udar mózgu – zaburzenia, zadania terapii, sposoby realizacji. Praktyczna Fizjoterapia i Rehabilitacja, 2011, 17:8 – 14.
  • Sławek J.: Spastyczność: od patofizjologii do leczenia, ViaMedica, Gdańsk 2007.
  • Członkowska A., Krawczyk M.: Otwórz dłoń po udarze. Poradnik dla pacjentów.

 

AQUAVIBRON – PRZYJEMNY I SKUTECZNY

Co to jest Aquavibron i jak działa?

Zabieg polega na stosowaniu masażu mechanicznego przy użyciu 10 różnych membran masujących wykonanych ze specjalnej gumy (kauczuk naturalny) napędzanych prądem wody, które przenoszą na tkanki wibrację o częstotliwości 2000 – 7000 drgań na minutę. Sam masaż odbywa się metodą „na sucho”, tzn. osoba korzystająca z masażu nie ma bezpośredniego kontaktu z wodą. Masaż o specjalnych impulsach wibracyjnych zmniejsza napięcie mięśniowe, poprawia ogólną trofikę tkanek oraz miejscowe krążenie krwi. Podczas masażu wibracyjnego w miejscu działania wzrasta przekrwienie czynne i bierne, stosownie do czasu trwania zabiegu. Wymaga to, więc wielokrotnego ponawiania masowania małego obszaru, najlepiej ruchem owalnym, stopniowo przesuwanym z obwodu do środka ciała. Tak wykonany masaż poprawia ukrwienie mięśni, a również ścięgien i części wiązadeł, oraz oddziałuje korzystnie na przepływ chłonki. Drgania membrany działają łagodnie na receptory nerwowe znajdujące się w obszarze działania, powodując zmniejszenie bólu w tej strefie, w strefach niedokrwionych wpływając korzystnie na proces odżywiania tych tkanek. Na drodze odruchowej występują korzystne zmiany w ośrodkowym układzie nerwowym, dając uczucie odprężenia, zmniejszenie bólu i lepszej sprawności ruchowej.

Efekty masażu wibracyjnego to relaksacja wynikająca z odprężenia napiętych mięśni. Szczególnie dotyczy to mięśni karku oraz obręczy barkowej, które podczas codziennej pracy przy biurku, komputerze lub jazdy samochodem są nadmiernie napięte, co często wywołuje nawet uczucie pieczenia lub bólu, a przy długotrwałym utrzymywaniu się takiego stanu może prowadzić do poważnych dysfunkcji szyjnego odcinka kręgosłupa. Analogiczny efekt może dotyczyć wszystkich masowanych grup mięśniowych w zależności od charakteru obciążeń, na jakie narażona jest w życiu codziennym dana osoba.

Kolejnym efektem jest poprawa sprężystości mięśni, co jest szczególnie ważne podczas modelowania sylwetki. Nadmiernie rozciągnięte lub osłabione mięśnie pod wpływem silnych bodźców wibracyjnych uzyskują wyższy tonus a w efekcie prezentują się lepiej.

Uzyskujemy również poprawę wyglądu skóry. Zwiększa się jej elastyczność. Silne przekrwienie w połączeniu z otwieraniem w trakcie masażu porów ułatwia oczyszczanie a działanie mechaniczne usuwa stary złuszczający się naskórek.

Intensywne wibracje powodują rozpulchnienie podskórnej tkanki tłuszczowej, co w połączeniu ze wzmożonym przepływem chłonki i przyspieszonym miejscowym krążeniem krwi pozwala usuwać cellulit a nawet może ułatwiać odchudzanie. Polega to na ułatwieniu organizmowi wykorzystywania zmagazynowanej w postaci tkanki tłuszczowej energii właśnie z masowanych miejsc.

Wskazania:

  • Stany pourazowe narządów ruchu, zwłaszcza tkanek miękkich i w mniejszym stopniu wiązadeł i torebek stawowych.
  • Przewlekłe zaniki mięśniowe o różnej etiologii.
  • Cellulit
  • Przewlekłe choroby o etiologii gośćcowej oraz zmiany zwyrodnieniowe.
  • Choroby obwodowego układu nerwowego.
  • Przewlekłe stany stresowe.
  • Obwodowe zaburzenia krążenia.

Przeciwwskazania:

  • Stany zapalne skórne.
  • Świeże blizny, bądź świeże powierzchowne uszkodzenia skóry.
  • Kruchość naczyń włosowatych, świeże wybroczyny.
  • Nie wolno masować bezpośrednio żylaków.
  • Poważne urazy kręgosłupa.
  • Zabiegu nie należy wykonywać u chorych gorączkujących.
  • Choroby nowotworowe.
  • Strefy wyłączone z masażu: szyja (z wyłączeniem karku), pachy, pachwiny, sutki i okolica serca.

W świetle powyższych informacji wykorzystanie masażu z użyciem urządzenia Aquavibron w odnowie biologicznej i fizjoterapii wydaje się ciekawym, a co ważniejsze efektywnym rozwiązaniem. Zachęcam więc do wypróbowania dobroczynnych właściwości masażu wibracyjnego. Zabieg ten łączy uczucie przyjemnego odprężenia ze skutecznością działania.

Autor: mgr Michał Borowiec

Konsultacja medyczna: dr med. Alicja Łobińska

 

KINESIOTAPING KOBIET W CIĄŻY

Kinesiotaping jest jedną z metod stosowanych w fizjoterapii. Spośród wielu zalet stosowania kinesiotapingu na pierwszy plan wysuwa się bezbolesność, oraz bezpośrednie oddziaływanie głównie na warstwy powierzchowne, czyli skórę, (oczywiście działanie pośrednie obejmuje również układ limfatyczny, mięśnie oraz stawy). W przypadku ciąży właśnie te czynniki, czynią tę metodę bezpieczną zarówno dla mamy jak i rozwijającego się dziecka. Dodatkowo możliwość utrzymania aplikacji na skórze przez kilka dni, bez konieczności codziennych wizyt u fizjoterapeuty, czyni tą technikę wygodną i godną polecenia przyszłym mamom.

Ciąża jest wyjątkowym okresem dla kobiety i jej organizmu. Obok typowych, łatwo dostrzegalnych objawów jak nudności, żylaki, rozstępy skórne czy bóle głowy, pojawiają się zmiany biomechaniczne, które przyczyniają się do zaburzeń statyki i dynamiki narządu ruchu. Jest to wynik głównie powiększającego się brzucha matki oraz rozluźnienia aparatu torebkowo–więzadłowego. W konsekwencji bardzo często występują bóle odcinka lędźwiowo–krzyżowego kręgosłupa, które nasilają się głównie w trzecim trymestrze ciąży, bóle stawów krzyżowo–biodrowych, nie rzadko również bioder i kolan. Równie częstą dolegliwością, są powstające obrzęki limfatyczne nóg oraz żylaki. Obrzęki są wynikiem zwężenia dróg odprowadzających limfę z rejonu miednicy, natomiast żylaki powstają na skutek zmniejszenia elastyczności żył pod wpływem hormonów, oraz utrudnionego odpływu krwi z żył miednicy.

Dolegliwości te dodatkowo nasilają się w momencie, gdy kobieta nadmiernie przybiera na wadze lub całkowicie rezygnuje z aktywności ruchowej, są również następstwem nabytych i nie leczonych przed ciążą dysfunkcji kręgosłupa. Najczęstszą poradą, którą słyszy kobieta ciężarna uskarżająca się na przedstawione dolegliwości, szczególnie w tych ostatnich miesiącach ciąży, jest po prostu „nic nie możemy zrobić”. To poniekąd zrozumiałe, wdrożenie leczenia jest niemożliwe ze względu na brak bezpiecznego leku, brak możliwości zastosowania fizykoterapii, również kinezyterapia, czyli leczenie ruchem w tej sytuacji jest znacznie ograniczona. Możliwości jakie niesie za sobą kinesiotaping właśnie w tej sytuacji wydają się być najbardziej korzystne, a przede wszystkim bezpieczne dla przyszłej mamy.

Działanie kinesiotapingu u kobiet w ciąży zostało potwierdzone badaniami autorstwa T. Senderek, S. Breitenbach, I. Hałas: „Kinesiotaping – nowe możliwości fizjoterapii kobiet w czasie ciąży”, przedstawiają one skuteczność tej metody w terapii obrzęków kończyn dolnych i bólów kręgosłupa lędźwiowo–krzyżowego. Stosowanie kinesiotapingu nie jest więc pokątną i ryzykowną metodą, niemniej aby wykluczyć wszelkie obawy warto zapoznać się z powyższymi badaniami, które zostały opracowane przez specjalistów w tej dziedzinie.

Kinesiotaping stosowany jest przede wszystkim jako forma wspomagająca pracę mięśni brzucha. Poprzez odpowiednią aplikację taśmy można zwiększyć lub zmniejszyć napięcie mięśnia prostego brzucha i mięśni skośnych zewnętrznych, czyli wspomóc funkcję mięśni posturalnych, które odpowiadają za prawidłową postawę. Utrzymanie prawidłowej postawy natomiast, jest profilaktyką bólu kręgosłupa lędźwiowego. Wybór techniki zależy zarówno od celu jaki chcemy osiągnąć jak również od odczuć pacjentki. Dodatkowym atutem tej aplikacji jest oddziaływanie na skórę, co może przeciwdziałać jej rozciąganiu i powstawaniu rozstępów.

Jednocześnie z kinesiotapingiem mięśni brzucha, stosuje się technikę wspomagającą i stabilizującą więzadła i mięśnie w okolicy lędźwiowo–krzyżowej. Ta optymalna forma aplikacji przeciwdziała bólom kręgosłupa, gdyż symetrycznie wyrównuje napięcie mięśni odpowiadających za prawidłową postawę.

Kinesiotaping znajduje także zastosowanie w terapii obrzęków kobiet w ciąży. Obrzęki z różnym nasileniem pojawiają się w obrębie kończyn dolnych i górnych, powodując ból, cierpnięcie i uczucie ciężkości. Powstawanie obrzęków związane jest z zatrzymywaniem wody w organizmie pod wpływem hormonów związanych z okresem ciąży. Dodatkowo obrzęki kończyn dolnych mogą być nasilone w wyniku zwężenia dróg odprowadzających limfę w okolicy miednicy. Bardzo dokuczliwą dolegliwością powodowaną przez obrzęki jest zespół cieśni nadgarstka. Objawia się drętwieniem i bólem dłoni z powodu ucisku wiązki naczyniowo-nerwowej w obrębie kanału nadgarstka. W ciąży powstaje ono w okolicach 26 tygodnia ciąży. Objawy schorzenia zwykle nasilają się w nocy, gdy na rękę działa dodatkowy ucisk lub ręka długo pozostaje w jednej pozycji. Bolesność i mrowienie ręki mogą nawet uniemożliwiać normalny i nieprzerwany sen. Różnicą między schorzeniem występującym u ciężarnych a zespołem cieśni nadgarstka atakującym inne osoby jest to, że dolegliwości zwykle ustępują tuż po porodzie.

Dzięki zastosowaniu aplikacji plastrów do kinesiotapingu możemy w bardzo prosty sposób zmniejszyć powstające w ciąży dokuczliwe obrzęki rąk i nóg. Efektem działania kinesiotapingu jest        delikatne uniesienie skóry i zwiększenie przestrzeni dla swobodnego przepływu limfy. Zwiększenie przestrzeni między skórą a tkankami położonymi głębiej skutkuje również redukcją stymulacji zakończeń nerwowych wywołanej obrzękiem. Przyklejenie plastra w widoczny i odczuwalny sposób już w przeciągu kilku minut zmniejsza obrzęk i odczuwany dyskomfort z nim związany. „Obklejane” kobiety szybko zwracają uwagę, że nagle mogą wykonać ruch np. w nadgarstku lub w stawie skokowym, który już od dłuższego czasu był niemożliwy z powodu obrzęku. Pomiary obwodów poszczególnych części ciała np. podudzi przed i po aplikacji plastrów wykazują zmniejszenie się obwodu w przeciągu zaledwie 1-2 godzin o 1-1,5cm.

Plaster przykleja się na suchą, odtłuszczoną skórę. Skuteczność plastra utrzymuje się przez 4-5 dni. Po zaaplikowaniu plastra na skórę można wykonywać wszystkie czynności, gdyż nie krępuje ruchów oraz nie powoduje dyskomfortu ponieważ nie jest odczuwalny w trakcie noszenia. Z plastrami można się normalnie myć, gdyż jest on wodoodporny.

Kinesiotaping to metoda wręcz idealna dla kobiet w ciąży ze względu na:

  • Bezpieczeństwo,
  • Bezbolesność,
  • Wygodne zastosowanie utrzymujące się przez kilka dni.

Zainteresowanych czytelników odsyłamy do naszego wcześniejszego artykułu na temat kinesiotapingu – „Pomocne plastry”.

Autor: mgr Michał Borowiec

Konsultacja medyczna: dr med. Alicja Łobińska

Bibliografia:

  • Senderek, S. Breitenbach, I. Hałas, „Kinesiotaping – nowe możliwości fizjoterapii kobiet w czasie ciąży”, Fizjoterapia polska, 2005, Vol.5,Nr2,266-271.
  • Mikołajewska E.: Kinesiotaping. Rozwiązania wybranych problemów funkcjonalnych. PZWL, Warszawa 2011.
  • Tiffert M.: Kinesiology tapping – teoria, metodyka, przykładowe aplikacje w konkretnych dysfunkcjach. Prakt. Fizjoter. Rehabil., 2010, 2, 48-53.

 

Prawidłowa pozycja siedząca 

Czy istnieje prawidłowa pozycja siedząca? I tak i nie. Generalnie pozycja siedząca nie jest korzystna dla narządu ruchu, który jak sama nazwa wskazuje, jest stworzony do ruchu. Ze względów biomechanicznych najbardziej cierpi na tym kręgosłup. Każda pozycja siedząca jest mniej lub bardziej zła. Układ krążenia i oddechowy, a co za tym idzie odpowiednie dotlenienie i odżywienie wszystkich narządów człowieka stymulowane są poprzez ruch. Siedzenie jest natomiast dla naszego ciała typową pozycją statyczną, która powoduje między innymi obniżenie aktywności ośrodkowego układu nerwowego, przykurcze i osłabienie mięśni, zaburzone funkcjonowanie obwodowego układu krwionośnego i wiele innych negatywny skutków.

Nasz mózg jest bardzo leniwy, nie będzie się obciążał dodatkowymi zadaniami, jeżeli nie musi. W momencie gdy czuje, że mamy szeroką płaszczyznę podparcia (krzesło) oraz wsparcie pod rękoma, to przestaje używać mięśni, które odpowiedzialne są za utrzymanie ciała przeciwko sile grawitacji. Wyprostowana sylwetka wymaga ciągłego skupienia, obciąża to więc korę mózgową, która „woli” być zaangażowana w bardziej złożone procesy myślowe, tj. liczenie, czytanie, pisanie, itp. Tak więc siedzenie „prosto” możliwe jest maksymalnie przez 5-10 minut, po tym czasie zapominamy o tym jak siedzimy na rzecz aktywności zawodowych.

Gdy siedzenie jest naszą dominującą aktywnością w czasie dnia to m.in. zginacze stawów biodrowych i kolanowych tracą swą elastyczność, a prostowniki wyżej wymienionych stawów ulegają osłabieniu. Natomiast najpopularniejsze aktywności fizyczne (m.in. bieganie, piłka nożna, siatkówka, koszykówka, itp) wymagają właśnie dużej elastyczności zginaczy i dużej siły mięśni prostowników. Nasze stereotypy ruchowe ulegają zaburzeniu, ruchy stają się nieergonomiczne. Stąd już prosta droga do przeciążeń i urazów.

Mówi się wiele o za ciężkich szkolnych plecakach dla dzieci. Stanowi to duży problem, natomiast równie dużym zagrożeniem dla dzieci jest długie przebywanie w pozycji siedzącej. Przecież coraz częściej dzieci, które mają ponad 500 metrów do szkoły są podwożone przez rodziców samochodem. Do tego dochodzi coraz większa liczba zajęć dodatkowych, które nie zawsze związane są z aktywnością fizyczną (język angielski, garncarstwo, gra na fortepianie, origami, itp). Nikt nie oczekuje tego, że dzieci przestaną chodzić do szkoły oraz na zajęcia dodatkowe. Rozwiązaniem może być natomiast robienie w czasie lekcji przerw na krótką gimnastykę. Nie sądzę, aby dwie dwuminutowe przerwy w czasie lekcji zaburzyły jej rytm. Zresztą tak jak już wspomniałem, nasz mózg bardzo lubi ruch. Badania przeprowadzone na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku pokazują, że wysiłek fizyczny stymuluje tworzenie się nowych komórek nerwowych w hipokampie, strukturze mózgu odpowiedzialnej między innymi za zapamiętywanie.

Naukowcy stwierdzili, że siedzenie jest w obecnych czasach tym, czym było palenie papierosów pod koniec XX. wieku. Brytyjczycy wyliczyli, że obniżona aktywność fizyczna kosztuje co roku Państwo 20 miliardów funtów. Badacze stwierdzili, że godzina uprawiania sportu dziennie, nie niweluje konsekwencji związanych z kilkugodzinnym siedzeniem. Jest to nadal zbyt duża dysproporcja. Nie chodzi tu tylko o sport, a generalnie o bycie w ruchu zamiast siedzenia, jako formy spędzania czasu wolnego. Nasz organizm dostosowuje się do aktywności, która jest dominująca. Receptą może być regularne rozciąganie się, które wykonywać można nawet w biurze lub szkole. Nawet siedząc można wiele zrobić dla naszego zdrowia. Niepozorne ćwiczenia oddechowe, ruchy szyi, barków czy stóp robią dużą różnicę w porównaniu do całkowitego wielogodzinnego bezruchu. Początkowe zmuszanie się do ruchu przejdzie w przyjemny nawyk!

Sporo zostało powiedziane na temat negatywnych aspektów siedzenia. Teraz wróćmy do pytania początkowego – czy prawidłowa pozycja siedząca istnieje? W pewnym sensie tak. Według mnie to taka pozycja, w której:

  • zachowane są naturalne krzywizny kręgosłupa
  • prawa i lewa strona ciała są ustawione symetrycznie
  • żadna grupa mięśniowa nie ulega nadmiernemu napięciu lub rozciągnięciu.

Dodatkowo podczas długotrwałego siedzenia pozycja powinna często zmieniana. Nawet niewielka korekcja ustawienia ciała, daje odpoczynek jednym mięśniom, angażując inne.

Na koniec najważniejsze – najlepsza pozycja siedząca to krótkotrwała pozycja siedząca.

Jeśli chcą Państwo dowiedzieć się, w jaki sposób pozbyć się negatywnych konsekwencji związanych z siedzeniem, wystarczy skontaktować j się z wykwalifikowanym fizjoterapeutą!

Autor: mgr Michał Borowiec

Konsultacja medyczna: dr med. Alicja Łobińska

Bibliografia:

  • Stodolny J.: Choroba przeciążeniowa kręgosłupa. ZL Natura, Kielce 1999.
  • www.neoreh.pl

 

Rola mobilizacji w zwalczaniu bólu i ograniczenia ruchomości stawów

Mechanizmy prowadzące do zaburzeń funkcji stawów i powstania reakcji bólowej:

  • Zmiany w mięśniach. Przeciążenie lub wręcz przeciwnie – niedoczynność spowodowana brakiem aktywności, prowadzą do powstania stref zmniejszonego ukrwienia w mięśniach. Konsekwencją tego jest nagromadzenie metabolitów i szybsze zmęczenie mięśni. Z czasem jedne mięśnie ulegają przykurczowi i osłabieniu, inne natomiast są nadmiernie rozciągnięte i również osłabione. Taka sytuacja prowadzi do zaburzenia funkcji „obsługiwanych” przez te mięśnie stawów. Kolejnym etapem są zmiany strukturalne na poziomie stawów (dyskopatie, zwyrodnienia, zablokowania). Przyczyną bólu są zarówno ograniczenia biomechaniczne jak i chemiczne (stan zapalny). Mobilizacje tkanek miękkich działają rozluźniająco, poprawiają ukrwienie, likwidują ból i zapobiegają dysfunkcjom stawów. Po przywróceniu prawidłowego napięcia tkanek miękkich znikają dolegliwości, które mylnie bywają kojarzone z poważnymi schorzeniami narządu ruchu i układu nerwowego.
  • Czynniki emocjonalne mają podobny wpływ na mięśnie jak przeciążenia i brak aktywności. Głównie przewlekły stres, poprzez wegetatywny układ nerwowy, negatywnie wpływa na mięśnie. Objawia się to trwałym podwyższonym napięciem mięśni tonicznych. To z kolei powoduje dalsze konsekwencje dla narządu ruchu (opisane we wcześniejszym podpunkcie). Rola terapii manualnej sprowadza się tu do walki z objawami przewlekłego stresu. Zastosowanie znajdują tu techniki obniżające napięcie tkanek miękkich, znacznie poprawiając samopoczucie pacjentów. Dodatkową zaletą jest przerwanie błędnego koła – wzmożone napięcie – ból – jeszcze większe napięcie i stres. Należy pamiętać, że kluczowe w terapii jest opracowanie strategii radzenia sobie w sytuacjach stresowych. Doskonałym uzupełnieniem terapii antystresowej jest aktywność fizyczna, pozytywnie wpływająca zarówno na ciało jak i psychikę.
  • Oczywistym mechanizmem prowadzącym do dysfunkcji narządu ruchu są urazy. Z każdym urazem związana jest miejscowa reakcja zapalna i następująca po niej faza gojenia. Negatywnym aspektem tych procesów jest powstawanie zrostów i sklejeń w obrębie tkanki łącznej. Konsekwencją tego są trwałe przykurcze tkanek miękkich (mięśni, ścięgien, więzadeł, torebki stawowej, powięzi) powodujące ograniczenie ruchomości i ból w trakcie ruchu. Wprowadzenie mobilizacji tkanek miękkich na odpowiednim etapie leczenia urazów wspomaga proces prawidłowego gojenia. Tkanki są bardziej elastyczne, lepiej ukrwione, zakres ruchomości ulega znacznej poprawie. W przypadku niektórych urazów niezbędne jest wykonanie mobilizacji powierzchni stawowych celem odzyskania pełnej ruchomości.
  • Sytuacje, w których staw ulega zablokowaniu w skrajnym zakresie ruchu, powodują odruchowy skurcz mięśni, ból i ograniczenie ruchomości. Przyczyn takiej sytuacji może być wiele, a wśród nich: długotrwałe przyjmowanie wadliwej postawy ciała, asymetrie ciała, nieergonomiczne wykonywanie często powtarzanych czynności, następstwa urazów, dysbalans mięśniowy, zużycie tkanek (np. dyskopatie) i wiele innych. Fizjoterapeuta posiadający umiejętności w zakresie terapii manualnej po wykonaniu badania, ustaleniu lokalizacji i rodzaju dysfunkcji, wykonuje mobilizację stawu w kierunku prawidłowego ustawienia. Innym rozwiązaniem jest precyzyjne rozluźnienie tkanek miękkich okołostawowych, po czym staw samoistnie odzyskuje prawidłową ruchomość. Długotrwała poprawa jest możliwa jedynie przy równoczesnym rozpoznaniu i przeciwdziałaniu przyczynom dysfunkcji. Fizjoterapeuta powinien nauczyć pacjenta prawidłowej postawy, ergonomii ruchów, ćwiczeń do samodzielnego wykonywania na co dzień. Dodatkowo pacjent powinien poznać podstawowe techniki automobilizacji, tak aby w razie nawrotu dolegliwości potrafił sobie pomóc. Lekceważenie wskazówek uzyskanych od fizjoterapeuty prędzej czy później kończy się nawrotem dolegliwości, frustracją pacjenta i utratą wzajemnego zaufania na linii fizjoterapeuta – pacjent.

Opisane wyżej mechanizmy są jednymi z najczęściej występujących, nie wyczerpują jednak całości zagadnienia. W wielu przypadkach opisane czynniki przyczynowe współistnieją ze sobą. Podczas badania i leczenia dysfunkcyjnego stawu nie można zapominać o strukturach z nim powiązanych. Jeśli jeden element źle działa, nadmierne obciążenie przenosi się na sąsiednie, a nawet bardzo odległe okolice ciała. Często się zdarza, że oszczędzając jedną część ciała, przeciążamy inną.

Mobilizacje stawów i tkanek miękkich mają bardzo szerokie zastosowanie w leczeniu schorzeń narządu ruchu, wpływając korzystnie na inne układy i narządy z nim powiązane. Należy jednak wyraźnie zaznaczyć, że ten sposób terapii znajduje zastosowanie przede wszystkim w przypadku zaburzeń odwracalnych, nieutrwalonych. Umiejętnie przeprowadzona terapia wraz z edukacją pacjenta są w stanie przywrócić narząd ruchu do stanu przed wystąpieniem dolegliwości. Gdy mamy do czynienia ze zmianami strukturalnymi (zaawansowane zwyrodnienia, dyskopatie, rozległe urazy), terapia manualna sprowadza się do łagodzenia objawów i zapobiegania dysfunkcjom towarzyszącym. Zwyrodnienie czy dyskopatia wcale nie muszą boleć, często jednak bolą odruchowo napięte mięśnie, powięź lub sąsiednie stawy. W takich przypadkach mobilizacja nie wyleczy pacjenta, lecz sprawi, że będzie on funkcjonował bez bólu.

Terapia manualna jest dziedziną, która stopniowo zyskuje coraz większe uznanie zarówno wśród pacjentów jak i w środowisku medycznym. W mojej ocenie najlepszą pomocą, jaką pacjent może uzyskać od fizjoterapeuty, jest precyzyjne badanie, indywidualnie dobrane techniki terapii manualnej, ćwiczenia i edukacja zapobiegająca nawrotom dolegliwości. Fizjoterapeuta, który stale doskonali swoje umiejętności, zdobywa wiedzę z dziedziny terapii manualnej i innych metod fizjoterapii, zawsze znajdzie sposób by pomóc pacjentowi w jego cierpieniu.

Autor: mgr Michał Borowiec

Konsultacja medyczna: dr med. Alicja Łobińska

Bibliografia:

  • Rakowski A.: Kręgosłup w stresie. GWP Gdańsk 1994.
  • Kaltenborn Freddy M.: Kręgosłup badanie manualne i mobilizacja. Wydawnictwo Rolewski, Toruń 1998.

 

Znaczenie unieruchomienia i ograniczonej aktywności fizycznej dla funkcji organizmu

W populacji ludzi zdrowych, czynnych zawodowo obserwuje się ograniczenie aktywności ruchowej, tendencję do zastępowania pracy dynamicznej pracą statyczną. Taka sytuacja utrzymująca się miesiącami, latami, niekorzystnie wpływa na funkcjonowania organizmu. Osobną grupę stanowią osoby, u których przyczyną długotrwałego bezruchu są choroby przewlekłe oraz stany pourazowe. Brak lub niedobór aktywności ruchowej wpływa niekorzystnie właściwie na wszystkie układy organizmu człowieka. Sprzyja też występowaniu miejscowych lub ogólnoustrojowych powikłań.

Wpływ unieruchomienia na poszczególne układy organizmu człowieka:

  • Układ mięśniowy
    • osłabienie siły mięśni
    • osłabienie wydolności i wytrzymałości mięśni na obciążenie
    • spadek elastyczności
    • spadek masy mięśniowej
    • powstanie przykurczów
    • brak działania pompy mięśniowej
    • zakwaszenie mięśnia w wyniku nagromadzenia produktów przemiany materii
    • wytworzenie się zrostów i sklejeń w obrębie tkanki łącznej
  • Układ kostny
    • utrata wapnia
    • przyspieszenie zmian prowadzących do osteoporozy
    • demineralizacja kości
    • brak wzrostu kości u młodych ze względu na brak obciążeń osiowych
    • spadek odporności mechanicznej kości
    • zmniejszenie gęstości kości
  • Układ stawowy
    • utrata elastyczności ścięgien, więzadeł
    • ograniczenie ruchomości stawów
    • wytworzenie stawu rzekomego
    • tworzenie się zwapnień okołostawowych
    • wiotkość stawów
    • wytworzenie patologicznych ruchów w stawie
    • podatność na skręcenia i zwichnięcia
    • niezborność i zaburzenia osi stawów
    • przyspieszenie powstania zmian zwyrodnieniowych
  • Układ krążenia
    • zmniejszenie liczby erytrocytów
    • zagęszczenie krwi
    • wzrost tętna
    • zmniejszenie objętości osocza o 7 %
    • zmniejszenie zapotrzebowania na tlen
    • objętość wyrzutowa serca zmniejsza się o 10-30%
    • objętość i masa serca przy długotrwałych unieruchomieniach zmniejszają się
    • obrzęki
    • zaleganie chłonki i krwi żylnej
  • Układ oddechowy
    • spłycenie oddechu ( wdechu i wydechu)
    • zmniejszenie ruchomości klatki piersiowej
    • zmniejszenie wydolności oddechowej
    • zapalenie płuc
    • niedotlenienie tkanek
    • obniżenie objętości oddechowej
    • zmniejszenie siły oraz ruchomości mięśni międzyżebrowych, przepony
    • ustawienie klatki piersiowej w pozycji wydechowej
    • zmniejszenie pojemności życiowej płuc
  • Skóra
    • zmniejszenie elastyczności
    • łuszczenie
    • odleżyny
  • Metabolizm
    • hiperkalcemia
    • zakwaszenie
    • zmniejszenie poziomu hemoglobiny
    • brak przemian kwasów tłuszczowych, glukozy
    • zaburzenia gospodarki wapniowo – fosforanowej
  • Układ nerwowy
    • wzrost progu odczuwania bólu
    • zaburzenia czucia powierzchniowego, głębokiego
    • odruchowe napięcie mięśniowe
    • zaburzenia błędnikowe,
    • problemy z równowagą
  • Układ pokarmowy
    • zaburzenia perystaltyki
    • zaburzenia wchłaniania

Aktywność fizyczna nie tylko kształtuje mięśnie, ale i korzystnie oddziałuje na cały organizm, wiele jego narządów i układów, wpływając korzystnie także na psychikę. Każda osoba, bez względu na wiek i stan zdrowia może wzbogacić swoje życie aktywnością ruchową. Oczywiście rodzaj i dawkę leku, którym jest ruch, należy dobierać indywidualnie. Dla jednych będą to ćwiczenia z fizjoterapeutą, dla innych gimnastyka w domu i spacery, dla jeszcze innych bieganie w maratonach lub trening na siłowni. Trafnym podsumowaniem będą słowa znane od kilkuset lat: „Ruch jest w stanie zastąpić prawie każdy lek, ale wszystkie leki razem wzięte nie zastąpią ruchu”.

Autor: mgr Michał Borowiec

Konsultacja medyczna: dr med. Alicja Łobińska

Bibliografia:

  • Kwolek A.: Rehabilitacja medyczna, Tom II. Urban & Partner, Wrocław 2003.
  • fizjoterapeutom.pl

 

 

ZESPÓŁ CIEŚNI NADGARSTKA

Opis choroby

Zespół cieśni nadgarstka to choroba, która dotyczy nerwu pośrodkowego i jest najczęstszą neuropatią uciskową. Schorzenie przeważnie dotyczy ręki dominującej, co jest warunkiem rozpoznania choroby zawodowej. Czasem występuje obustronnie (u około 10% pacjentów). Częstość występowania zespołu cieśni nadgarstka potwierdzonego klinicznie i elektrofizjologicznie wynosi w populacji ogólnej 1-2,7%. Badania epidemiologiczne dotyczące państw wysoko rozwiniętych wykazują, że objawy zespołu cieśni kanału nadgarstka w grupach czynnych zawodowo, są stwierdzane nawet u kobiet w 10% i u mężczyzn w 5%. Największą grupę leczonych z powodu zespołu cieśni nadgarstka stanowią osoby po 50 roku życia.

Objawy

W pierwszym rzędzie objawów pojawia się zwykle ból lub zaburzenia czucia w obrębie dłoni i nadgarstka. Pacjenci różnie opisują swoje objawy występujące na palcach : najczęściej jako drętwienia i mrowienia. Tę grupę objawów lekarze nazywają parestezjami. Częstym objawem jest także ból ręki nasilający się w nocy lub nad ranem, wybudzający pacjentów ze snu. Objawy te tłumaczy się faktem wzrostu ciśnienia w kanale nadgarstka, które jest większe w nocy, gdy ręka pozostaje zgięta przez wiele godzin snu. Inne objawy to utrata precyzji w palcach – pacjenci nie mogą zapiąć małych guziczków np. w koszuli, pozbierać monet, szpilek ze stołu. Mają osłabiony chwyt co skutkuje wypuszczaniem z ręki talerzy, kubków, przerywaniem pisania z powodu pojawiania się bólu ręki. Najczęściej objawy pojawiają się na palcu III a następnie „rozchodzą” się na palce I, II. W zawansowanych przypadkach choroby, drętwienia i zaburzenia czucia utrzymują się i dochodzi do zaników mięśni, zmiany zarysu dłoni i znacznego upośledzenia jej funkcji.

Przyczyny

Kanał nadgarstka jest to przestrzeń znajdująca się w nadgarstku między kośćmi nadgarstka, a ścięgnistą strukturą-tak zwanym więzadłem poprzecznym nadgarstka. Przez kanał nadgarstka przechodzi na rękę 9 ścięgien zginających palce oraz nerw pośrodkowy. W niektórych sytuacjach dochodzi do ucisku tego nerwu, co powoduje charakterystyczne objawy. Na rozwój zespołu cieśni nadgarstka wpływają zarówno czynniki zawodowe, jak i ogólnoustrojowe. Praca fizyczna z użyciem narzędzi wibrujących, takich jak wiertarki i młoty pneumatyczne, wykonywana głównie przez mężczyzn, siedmiokrotnie zwiększa ryzyko wystąpienia choroby, zaś wymagająca stałych nadmiernych ruchów nadgarstka, jak u krawcowych – dwukrotnie. Do czynności sprzyjających wystąpieniu choroby należy również zaliczyć: grę na fortepianie, pisanie na klawiaturze, robienie na drutach, czynności związane z pracą mechanika i fryzjerstwem. Spośród czynników ogólnoustrojowych, duży wpływ na wystąpienie zespołu mają zaburzenia metaboliczne między innymi cukrzyca,

alkoholizm czy niedoczynność tarczycy. Do czynników sprzyjających powstawaniu tego zespołu zalicza się też zmiany hormonalne w okresie ciąży i menopauzy. Ryzyko wystąpienia choroby zwiększa się także przy urazach i chorobie zwyrodnieniowej okolicy nadgarstka.

Rozpoznanie

Do rozpoznania zespołu kanału nadgarstka wykorzystuje się najczęściej próby prowokacyjne: test Tinela (polega na opukiwaniu okolicy nadgarstka wzdłuż przebiegu nerwu pośrodkowego – w przypadku pojawienia się drętwienia, przeczulicy w obszarze unerwianym przez nerw pośrodkowy test uznaje się za dodatni), test Phalena (test zgięcia nadgarstka- badany opiera łokcie na stole i swobodnie zwiesza ręce na okres 60 sekund; jeżeli w tym czasie wystąpią drętwienia i mrowienia test uważa się za dodatni) i odwrócony test Phalena oraz test opaski uciskowej. Ocenia się też obecność subiektywnych objawów klinicznych: ból, drętwienie, mrowienie, uczucie porannej sztywności.

Poza badaniem klinicznym, badanie ultrasonograficzne nadgarstka stanowi obecnie podstawę rozpoznania zespołu cieśni nadgarstka. Badanie ENG, jako kolejne badanie, ocenia   przepływ impulsu nerwowego przez badany nerw i jego odpowiedź na drażnienie bodźcem elektrycznym.

Leczenie

Głównym zadaniem postępowania leczniczego w zespole cieśni nadgarstka jest leczenie przyczynowe, ponadto dąży się do eliminacji bólu oraz poprawy czucia i funkcji ręki. Dolegliwości leczy się zachowawczo i operacyjnie. Leczenie zachowawcze polega na okresowym unieruchomieniu nadgarstka (w pozycji neutralnej poprzez zastosowanie ortez lub kinesiotapingu), stosowaniu leków przeciwzapalnych ogólnie i miejscowo, wstrzykiwania kortykosteroidów redukujących stan zapalny i obrzęk. Przydatność fizjoterapii w zespole cieśni nadgarstka jest niekwestionowana zarówno w postępowaniu zachowawczym, przed- jak i pooperacyjnym. Jej główne zadania to zmniejszenie dolegliwości bólowych, zwłaszcza nocnych i poprawa funkcji ręki, gdyż te elementy wpływają znacząco na jakość życia pacjentów. Do szczególnie zalecanych metod zalicza się jonoforezę, terapię ultradźwiękami (fala ultradźwiękowa pobudza regenerację uciśniętego nerwu, zwiększa elastyczność tkanki łącznej poprzez wpływ na włókna kolagenowe oraz działa przeciwbólowo), masaż wirowy (łączy działanie dwóch czynników: termicznego i mechanicznego – wynikającego z ruchu wirowego wody, zmniejsza napięcie elementów okołostawowych, poprawia ich ukrwienie i wywiera działanie przeciwbólowe) oraz ćwiczenia poślizgowe, czyli automobilizacje splotu ramiennego i nerwu pośrodkowego, które poprawiają ruchomość splotu ramiennego i nerwu pośrodkowego w kanale nadgarstka. Zastosowanie znajduje także galwanizacja podłużna kark-ręka, krioterapia, elektrostymulacja punktowa trójkątna obejmująca mięśnie kciuka, ćwiczenia manualne ręki. Zastosowanie znajduje również mobilizacja tkanek miękkich (mięśni, powięzi, ścięgien, troczków) nacelowana na rozluźnienie struktur okolicy nadgarstka i przedramienia.

Leczenie operacyjne polega na przecięciu więzadła poprzecznego nadgarstka.

W Polsce operacje/zabiegi likwidacji zespołu cieśni nadgarstka wykonują ortopedzi i neurochirurdzy. Farmakoterapia, fizykoterapia, terapia manualna są komplementarne do leczenia zabiegowego, które przy przewlekłych zespołach bólowych wydaje się nieuniknione. Farmakoterapia i fizjoterapia powinny być zarówno prowadzone przed jak i po zabiegu chirurgicznym.

Walczą one z bólem, obrzękiem, poprawiają trofikę tkanek. Prawidłowo prowadzona farmako- i fizjoterapia, w szczególności fizykoterapia są nieodłącznym elementem terapii, znacznie przyśpieszają zdrowienie, gwarantują większy odsetek powodzeń w terapii tej choroby.

Rokowanie

Nawrót choroby zdarza się zarówno po leczeniu zachowawczym, jak i operacyjnym. Najczęściej dochodzi do niego wtedy, gdy przyczyna schorzenia nie zostaje wyeliminowana, np. powrót do tych samych, powtarzanych czynności w pracy zawodowej czy utrzymujące się zaburzenia ogólnoustrojowe. Nieleczony zespół cieśni nadgarstka prowadzi do nieodwracalnego uszkodzenia nerwu pośrodkowego, znacznej dysfunkcji ręki, a nawet trwałej niepełnosprawności, czego konsekwencją jest ograniczenie lub nawet całkowite uniemożliwienie pracy zawodowej.

Profilaktyka

Ze względu na mnogość czynników, które mogą doprowadzić do rozwoju zespołu cieśni nadgarstka, również profilaktyka choroby musi zawierać wiele różnych aspektów zdrowotnych. W profilaktyce priorytetem jest leczenie chorób, które potencjalnie mogą przyczynić się do rozwoju schorzenia (cukrzycy, niedoczynności tarczycy, alkoholizmu, walka z otyłością). Istotne również jest monitorowanie stanu zdrowia osób narażonych na przeciążenia nadgarstków lub na drgania mechaniczne na stanowisku pracy. Pomocna może być zmiana lub modyfikacja codziennej aktywności , zarówno w domu, podczas pracy, jak i uprawiania hobby na mniej obciążającą nadgarstek oraz edukacja w zakresie ćwiczeń wzmacniających mięśnie palców ręki, nadgarstka, przedramienia i ramienia. Przed pracą zaleca się zrobić rozgrzewkę ramienia, ręki i palców, a w trakcie wykonywać częste przerwy na rozluźnienie i odpoczynek ręki.

Autor: mgr Michał Borowiec

Konsultacja medyczna: dr med. Alicja Łobińska

Bibliografia:

  • Zwolińska J., Kwolek A.: Skuteczność leczenia fizjoterapeutycznego pacjentów z zespołem cieśni kanału nadgarstka. Przegląd Medyczny Uniwersytetu Rzeszowskiego i Narodowego Instytutu Leków w Warszawie, Rzeszów 2012, 4, 428-445.
  • Petty N. J.: Badanie i ocena narządu ruchu. Elsevier Urban & Partner, Wrocław 2010.
  • fizjoplaner.pl

 

Po co biegaczowi fizjoterapeuta?

Bóle stawu biodrowego

Anatomia człowieka – ciekawostki

Najczęściej popełniane błędy w walce z bólem stawowym

Skolioza

Choroba przeciążeniowa kręgosłupa

Biegający Świdnik

Choroba zwyrodnieniowa stawów

Punkty spustowe

Pomocne plastry